Programuję zawodowo od 2014 roku. Zaczynałem w małych software house’ach, gdzie przez cztery lata robiłem wszystko: od małych stron po systemy dla firm.
Był też epizod nauczycielski: zajęcia w szkole programowania Coders Lab i na warsztatach Rails Girls. Kiedyś ktoś otworzył mi drzwi do programowania — chciałem być taką osobą dla innych. Szybko zrozumiałem, że ciężko jest uczyć się programowania w grupie: żeby to zrozumieć i „poczuć”, trzeba skupić się w pełni na jednej osobie. Zacząłem więc udzielać korepetycji online. Wprowadziłem do IT wiele osób — i wiem, że wiele z nich jest mi za to wdzięcznych do dziś.
Dziś pracuję w dużym startupie — Knowde. Raz prowadzę zespół, raz biorę zadanie w pojedynkę — ale zawsze myślę o całym systemie, nie tylko o kodzie. Własne projekty robię wieczorami, kiedy dzieci już śpią. Dlatego szanuję czas — swój i Twój.
Jedno chcę powiedzieć wprost: nie jestem programistą „od AI”. Przez ponad dekadę pisałem kod ręcznie, zanim ktokolwiek słyszał o modelach sztucznej inteligencji. Dlatego wiem, kiedy kod jest napisany poprawnie, a kiedy to zwykłe halucynacje AI. I to jest dziś najcenniejsza umiejętność w tym zawodzie.
